|
|
|
|
Pieśń o Matce Boskiej Leśniowskiej |
|
|
0. Maciej Cichocki paulin, 1825 r. Na melodię „Bądźże pozdrowiona…”
Witaj Ozdobo Leśniowskiej Pustyni! Witaj przecudna serc naszych Mistrzyni, Maryjo Panno w statui tu czczona, Bądź pozdrowiona!
Ciebie najpierw Władysław Opolski, Książę, tu składa, gdy wiezie do Polski, Na Jasną Górę z Rusi obraz święty Wdzięcznością tchnięty.
Za to, żeś cudnie na pomoc spragłemu Wraz z ludźmi jego, przybyła ku niemu Wśród lasów nowy zdrój wskazując wody, Żywej ochłody.
Tu zaraz wszelki lud łask Twych doznaje, Wielu do zdrowia z chorób swych powstaje. Tyś i w powietrzu była im obroną, Życia ochroną.
Tyś febry, bóle, mowy zawiązane, Wzrok, słuch i ciężkie matron rozwiązanie, Zdesperowanym w słodycz zamieniła, Smutnych cieszyła.
Tyś zgoła w wszystkich przypadkach wezwana, Cieszyłaś ojca, matkę, sługę, pana K'Tobie i zmarli przez żywych wzdychali, Ciebie żądali.
Ach! Ty i teraz nad nami grzesznymi Opieką władasz, rękami hojnymi Podając pomoc w każdej naszej chwili, Gdyć się człek kwili.
Lud Ci też przeto z największym uczczeniem, Oddawa dotąd z serca poruszeniem Chwałę i Honor, garnąc się tłumami, Zwąc się sługami.
Nieś przeto prośby przed Tron Twego Syna I jednaj łaski, o Matko jedyna; Dla tych, którzy Cię z nadzieją witają, Cnie pozdrawiają.
Uproś nam Panno zgodę między pany! Zaprowadź miłość w pośród kraju stany; Zbliż żal za grzech, i wszelką ich winę Zgładź Twą przyczyną.
A gdy nam język śmiertelność skrępuje, I zmysły nasze rozumne zepsuje, Przybądź i odbierz duszę, oddaj Twemu, Bogu prawemu.
Za co Cię wielbić nie przestaniem wiecznie, gdy na Twem Łonie spoczniemy bezpiecznie, Widząc już jasność chwały Twego Syna, Matko jedyna! Amen. |
|