Sprawdzian miłości narzeczeńskiej

 

SPRAWDZIANY  PRAWDZIWEJ  MIŁOŚCI  NARZECZEŃSKIEJ...

 

OTO PYTANIA DLA NARZECZONEGO,

KTÓRE POWINNA SOBIE ZADAĆ RÓWNIEŻ NARZECZONA, MYŚLĄC O NIM:

 

1.     Czy zdajesz sobie sprawę, że to, czy wasze małżeństwo będzie udane, zależy też od twojego starania? Co jesteś gotów uczynić, aby budować wasze wspólne życie"

2.     Czy pomagacie sobie w tym, by stawać się lepszymi?

3.     Czy mógłbyś ze spokojem sumienia doradzać swym dzieciom taką miłość, jaka was łączy?

4.     Czy wasze dzieci będą mogły być dumne z was jako narzeczonych, a później rodziców, i z waszej miłości?

5.     Czy chciałbyś mieć córkę podobną do twej narzeczonej?

6.     Czy myśląc o przyszłym współżyciu seksualnym w małżeństwie jesteście wolni od trudnej do pokonania niechęci czy wręcz odrazy?

7.     Czy ożeniłbyś się ze swoją narzeczoną, gdyby uległa wypadkowi i została dotknięta kalectwem?

8.     Wyobraź sobie swoją narzeczoną jako 70-letnią staruszkę. Czy będzie ona wówczas dla ciebie równie interesującym człowiekiem jak teraz?

 

 

SPRAWDZIANEM WŁAŚCIWEJ POSTAWY W NARZECZEŃSTWIE JEST:

 

1.     Uszanowanie narzeczonej i jej wstydliwości przez narzeczonego; naprawdę kochający narzeczony nie wymaga od narzeczonej i nie wymusza od niej tzw. dowodów miłości, bo chce ją traktować tak, jak na to zasługuje jako człowiek;

2.     Opanowanie przez narzeczoną potrzeby czułości i chęci prowokowania narzeczonego do pieszczot o charakterze seksualnym; naturalna u kobiety potrzeba czułości jest przez mężczyznę często rozumiana jako chęć oddania się i pobudza go do dalszego szukania doznań seksualnych;

3.     Uczciwe zastanowienie się ze strony narzeczonej, czy akceptuje swoją kobiecość.

 

 

CZEGO OCZEKUJĄ DUSZPASTERZE OD NARZECZONYCH?

 

Dla dobra narzeczonych i rodziny, którą mają stworzyć, duszpasterze oczekują rzetelnego przygotowania do małżeństwa, odbycia rozmów z duszpasterzem i przedłożenia odpowiednich dokumentów. Pozwala to również uzyskać pewność, że nic nie stoi na przeszkodzie do zawarcia małżeństwa ważnego i zgodnego z ładem moralnym. Rzetelne przygotowanie się do małżeństwa będzie oznaczało również przemyślenie poniższych rad, które zostały opracowane w oparciu o wieloletnie doświadczenie lekarza, powiernika małżeństw przeżywających trudności i zdającego sobie sprawę z przyczyn tych trudności.

 

1.     Nie można w żaden sposób doradzać małżeństwa z osobą, z którą znajomość nie trwała przez dłuższy czas, co najmniej przez pół roku. Ważną jest rzeczą poznanie cech charakteru i zgodności usposobień przez uczestniczenie w spotkaniach towarzyskich, wyprawach turystycznych czy w pielgrzymkach.

 

2.     Z drugiej strony niekorzystnie wpływa na młodych przedłużanie okresu narzeczeństwa przez długie miesiące, czy nawet lata. Jeśli bowiem pragną zachować ład moralny, a przecież odczuwają nieraz silnie wzajemny pociąg ku sobie, to czują się niejako zmuszeni do hamowania swych pragnień, co może się później niekorzystnie odbić na współżyciu małżeńskim. Jeśli zaś rozpoczną współżycie z naruszeniem porządku moralnego, to ten konflikt wewnętrzny zostanie przeniesiony w małżeństwo pozbawiając współżycie małżeńskie jakiejś naturalnej radości. Może to się stać dużą trudnością w życiu małżeńskim.

 

3.     Należy stanowczo przestrzec przed zawieraniem małżeństwa z osobą, która ciągle pozostaje pod silnym wpływem swych rodziców lub która jest od nich uczuciowo uzależniona (co wcale nie jest równoznaczne z miłością do nich).

 

4.     Jeśli dziewczyna zamierza wyjść za mąż za jedynaka, naraża się na to, że będzie traktowana jako zastępcza matka przez nadwrażliwego i skoncentrowanego na sobie mężczyznę. Chłopak zamierzający się żenić z jedynaczką musi się liczyć z tym, że stanie się dla ojca dziewczyny uczuciowym konkurentem i będzie tak traktowany.

 

5.     Duże znaczenie dla przyszłego małżeństwa ma poznanie przed ślubem — jeśli to tylko możliwe — rodziców i krewnych narzeczonej lub narzeczonego; narzeczeni powinni sobie zdawać sprawę z tego, w jakie środowisko wchodzą przez zamierzone małżeństwo.

 

6.     Dziewczyna nie powinna wychodzić za mąż za chłopaka, który nie uzyskał dobrego wychowania w sprawach życia płciowego. Chodzi przede wszystkim o to, jak się do niej odnosi, czy nie jest łakomy jej ciała, czy dostrzega związek, jaki zachodzi między współżyciem płciowym a prawdziwą miłością i całością życia w rodzinie, czy rozumie, że mężczyzna i kobieta w swoich narządach płciowych noszą źródło życia.

 

7.     Para nie powinna się pobierać, jeżeli dziewczyna nie akceptuje swej kobiecości, nie jest zainteresowana działaniem swojego kobiecego ustroju ani możliwością macierzyństwa, czy też myśli o współżyciu płciowym w małżeństwie z niechęcią lub czuje do niego uprzedzenie czy jakiś wstręt. O tym powinni młodzi ze sobą rozmawiać. Niestety, znacząca ilość dziewczyn nie akceptuje swojej kobiecości. Wiedzą, że są kobietami i czują się kobietami, ale nie są z tego zadowolone. Niemniej, myślą o małżeństwie nie zdając sobie sprawy, że zawieranie małżeństwa w takiej sytuacji jest krzywdą dla chłopaka. Takie uczucia wprowadzą do przyszłego małżeństwa wiele cierpienia.

 

8.     Jeżeli mężczyzna wiąże się z dziewczyną, której uczuciowość i jakaś potrzeba miłości są mniej lub bardziej niedorozwinięte, powinien zdawać sobie sprawę od samego początku z tego, że podejmuje duże ryzyko i dzieło wychowawcze wymagające nadzwyczajnej cierpliwości, taktu i delikatności. Powinien być jak najbardziej ostrożny nawet z okazywaniem czułości, dopóki narzeczona nie uzyska poczucia pełnego bezpieczeństwa w jego obecności, dopóki nie przekona się ona, że nie spotka się z przymusem seksualnym, że w małżeństwie nie wcześniej rozpoczną ze sobą współżycie, aż ona sama tego zapragnie.

 

9.     Nie należy zawierać małżeństwa z osobą samolubną z nadzieją, że się po ślubie odmieni. Jeśli do takiej zmiany nie dojdzie przed ślubem, lepiej zrezygnować ze związku małżeńskiego z taką osobą.

 

10. Braku roztropności dowodzi zawarcie małżeństwa z osobą nie dotrzymującą obietnic albo z osobą o słabym charakterze, która nie potrafi spojrzeć prawdzie w oczy. Podobnie, należy odradzać wiązanie się z kimś, kto usiłuje uciec przed prawdą o sobie w alkohol czy w seks lub w gry komputerowe czy hazard.

 

11. Nieszczęśliwie przeżyte dzieciństwo niesie z sobą, niestety, poważne ryzyko zawarcia nieudanego związku małżeńskiego; osoba nosząca w sobie takie wspomnienia powinna przed ślubem odbyć poważne rozmowy wychowawcze z godnym zaufania psychologiem.

 

12. Dziewczyna o chłopięcym usposobieniu i mężczyzna o cechach kobiecych nie powinni pobierać się ze sobą, dopóki oboje nie ukształtują w sobie wyraźniej cech własnej płci.

 

13. Zbyt wielka odmienność zainteresowań chłopaka i dziewczyny stanowi przeciwwskazanie do zawarcia przez nich małżeństwa.

 

14. Małżeństwo z osobą pochodzącą z podobnego środowiska zapewnia większe prawdopodobieństwo powodzenia, niż małżeństwo z osobą, która została wychowana w zupełnie odmiennym środowisku.

 

Literatura:

Fragmenty książki K. Meissner, B. Suszka, Nas dwoje i...,