|
|
|
GRZECHY MAŁŻEŃSKIE |
|
Grzech przeciw małżeństwu jest zawsze zdradą lub naruszeniem dobra, które stanowi przedmiot (treść) powołania małżeńskiego. Dobro zadane małżeństwu realizuje się w trzech podstawowych relacjach.
DOBRO WIĘZI MAŁŻEŃSKIEJ, daje się opisać słowami przysięgi małżeńskiej: miłość, wierność i uczciwość małżeńska. Ta ostatnia wiąże się z pojęciem czci, czyli poszanowania dla świętości przymierza oraz samego symbolu “jednego ciała”. Z punktu widzenia więzi grzechem jest to, co niszczy miłość, wierność i co zaprzecza postawie czci wobec świętości osoby, przymierza i symboliki ciała (jednego ciała). Według Soboru Watykańskiego II profanacją miłości małżeńskiej jest “egoizm, hedonizm i niegodziwe praktyki przeciw poczęciu”. EGOIZM jest szukaniem wyłącznie własnego dobra z pominięciem postawy bezinteresowności i ofiarności. Hedonizm i niegodziwe praktyki przeciw poczęciu oznaczają postępowanie, które równocześnie przekreśla miłość i czystość małżeńską. HEDONIZM małżeński jest wykorzystaniem aktów małżeńskich wyłącznie dla uzyskania zmysłowej przyjemności, co degraduje osobę współmałżonka do poziomu przedmiotu użycia. Hedonizm jest również źródłem różnych nadużyć i zboczeń przekreślających osobową godność ciała, jak i wykluczających rodzicielski sens aktywności płciowej. Małżonkowie mają odnosić się do siebie w świętości i we czci, a nie w pożądliwej namiętności... (1Tes 4,4). Obowiązująca małżonków postawa bezinteresownego daru nie daje się pogodzić z antykoncepcją w różnych jej formach. Antykoncepcja wyklucza prawdę daru, a nadto fałszuje mowę ciała, wpisaną przez Boga w istotę przymierza małżeńskiego, niszczy więc więź oblubieńczą ze Stwórcą.
Przeciwko więzi małżeńskiej grzechem jest ROZWÓD - zdrada miłości zarówno wewnętrzna, jak dopełniona zewnętrznie, czyli cudzołóstwo (związek seksualny pozamałżeński). Należy tu także “cudzołóstwo w sercu” według słów Chrystusa; grzech taki może wystąpić także w małżeństwie, kiedy pożądliwość zajmuje miejsce miłości; jest to równocześnie grzech przeciw miłości i przeciw czystości małżeńskiej. Separacja bez uzasadnionej przyczyny i bez procesu kanonicznego jest także grzechem przeciw więzi małżeńskiej, konkretnie przeciw wierności, przeciw obowiązkowi “nie opuszczania aż do śmierci”.
Przeciwko posłannictwu rodzicielskiemu grzechem jest ogólna niechęć przyjmowania potomstwa, zaniedbanie troski o godne człowieka wychowanie, brak starania o wypracowanie postawy odpowiedzialnego rodzicielstwa i zdobycie należytej wiedzy w tym przedmiocie. Największym jednak grzechem przeciw rodzicielstwu jest zabijanie dzieci poczętych pod jakimkolwiek pretekstem, jeżeli zadanie śmierci jest wynikiem bezpośrednim działania człowieka. Moralnym i psychologicznym korzeniem zamachu na życie poczęte jest postawa antykoncepcyjna, która zaszczepia w sercu małżonków agresję i wrogość wobec “niepożądanej” ciąży. Antykoncepcja rozbija wewnętrzne znaczenie aktu małżeńskiego, niszcząc zarówno sens jednoczący, jak i sens rodzicielski aktu, i fałszuje samoświadomość małżonków, którzy skłonni są sądzić, że poczęcie i urodzenie dziecka jest całkowicie dowolną i “prywatną” sprawą, nie podlegającą żadnym obiektywnym kryteriom moralnym. To całkowicie błędne pojmowanie władzy nad płodnością prowadzi w praktyce do całkowicie rozbieżnych decyzji, które jednak mają wspólny moralny korzeń. Człowiek bowiem albo odrzuca potomstwo dlatego, że go po prostu nie chce, albo koniecznie dla swoich celów pragnie wywołać fakt płodności przy pomocy różnych manipulacji (sztuczne zapłodnienie, klonowanie itd.). Człowiek w tym przypadku czyni się absolutnym zwierzchnikiem mocy rodzicielskiej i próbuje nią administrować arbitralnie i w sposób przedmiotowy, ignorując rolę Boga Stwórcy, który Jedyny jest Panem i Ojcem wszelkiego życia. Dlatego grzechy przeciw rodzicielstwu oznaczają zawsze odrzucenie Boga i wejście na drogę bałwochwalstwa i mitologii, samoubóstwienia człowieka. Są to więc grzechy nie tylko przeciw IV i VI Przykazaniu, lecz także przeciw I Przykazaniu. Podobne znaczenie moralne jak aborcja mają środki wczesnoporonne, powodujące uśmiercenie płodu we wczesnym stadium rozwoju, na przykład przez uniemożliwienie zagnieżdżenia się w macicy. Grzechem przeciwko rodzicielstwu jest także bezpośrednia sterylizacja, to jest zamierzona wyraźnie w celu spowodowania bezpłodności.
Problem nierozerwalności połączyliśmy z etosem więzi. Zgodnie jednak z dzisiejszym rozumieniem sakramentu, należy wskazać na wartości ogólne, zależne od posłannictwa sakramentalnego, rodzące odpowiedzialność wobec Kościoła i ludzkości. Chodzi głównie o obowiązek współdziałania ze wspólnotą Kościoła dla zbawienia ludzi, a w pierwszym rzędzie - obowiązek uświęcenia własnej rodziny. Etos małżeństwa jest podstawą wychowania i kultury, a świadectwo wiary, do jakiego wezwani są małżonkowie - najpierw wobec siebie i wobec dzieci - jest uczestnictwem w misji Kościoła. Zaniedbanie własnego ludzkiego, moralnego rozwoju, zaniedbanie współdziałania z łaską sakramentu, zaprzepaszczenie charyzmatu, jaki w sposób niezastąpiony został powierzony małżeństwu, jest zdradą Chrystusa i Kościoła oraz krzywdą dla ludzkości.
Literatura: Specjalistyczne aspekty problemu antykoncepcji. Referaty wygłoszone podczas Sesji Naukowej w Krakowie w dniach 7 i 8 lutego 1976 roku, Kraków 1980; J. Bajda, Powołanie małżeństwa i rodziny, w: Teologia małżeństwa i rodziny, t. 1, (red. K. Majdański), Warszawa 1980; Tenże, Odpowiedzialne rodzicielstwo a antykoncepcja, Communio 4 (1984), s. 102-120; W. Gasidło, Z zagadnień etyki małżeńskiej i rodzinnej, Kraków 1994; J. Bajda, Moralna ocena antykoncepcji a przerywanie ciąży, Gdańsk 1996.
|