Religijność kobiety

 

„Religijność kobiety jest głęboko zakorzeniona w jej psychice i bezpośrednio wynika ze świata jej przeżyć wewnętrznych i doświadczeń życiowych.

 

Kobieta bardziej niż mężczyzna poddawana realiom życia, wcześniej od niego przeżywa ludzkie ograniczenia i towarzyszące im uczucie niewystarczalności.

 

Początkowa nadzieja, że miłość wypełni życie i "może wszystko", musi ulec wobec rozczarowań miłością ludzką i mężczyzną, który jest tej miłości obiektem. Zależność i ograniczenie, to doznania, które znacznie wcześniej i ostrzej przeżywa kobieta i znacznie wcześniej zaczyna szukać oparcia w wartościach religijnych. Pozornie naturalna, silniejsza religijność kobiety wynika z jej doświadczeń życiowych i jej indywidualnego losu” - tak o specyfice psychiki i religijności kobiety pisze E. Sujak w swojej pracy pt. "Odrębność psychiczna kobiety i mężczyzny".

 

I choć słowa te zostały napisane kilkadziesiąt lat temu, myślę, że nie straciły na aktualności. Mówią one nie tylko o kondycji psychicznej kobiety, ale również o roli społecznej przez nią pełnionej.

Ogromna większość kobiet jest religijna. Kobiety niereligijne stanowią mniejszość w porównaniu z liczbą niewierzących mężczyzn.

 

Religijność kobiety ma swe źródło w jej uczuciowej naturze, potrzebie kochania i bycia kochaną. Poprzez wiarę próbuje ona zabezpieczyć swą miłość, spełnienia potrzeb szuka u Dawcy wszelkiej miłości.

 

Potrzeba powierzania się komuś jest u kobiet wrodzona, wynika z ich stosunku do świata i zadań im stawianych. Często trwałą i owocną więź z Bogiem, poprzedza przeżycie bezradności, czy rozczarowania, że człowiekowi nawet najbardziej umiłowanemu, nawet najlepszemu nie można się całkowicie powierzyć.

 

Wraz z dojrzewaniem, dorastaniem dziewczyny, podejmowaniem przez nią nowych ról, wyzwań, odpowiedzialności wzrasta, rozwija się również wiara, jeśli była już w niej zapoczątkowana. Kobieta o dojrzałej religijności nie stara się kurczowo zatrzymać miłości ludzkiej w niezmienionym kształcie, akceptuje przemijanie, nieprzewidywalność wielu zdarzeń, rozwija zaufanie wobec Boga.

 

Religijność kobiety wypływa bezpośrednio z potrzeb jej serca, uczucie jest również przeważającą treścią przeżyć religijnych. Kobieta w doświadczeniu religijnym czuje swą zależność od Boga, wyraża Mu swą miłość, powierza swoich bliskich. Problemy i zagadnienia teoretyczne mniej zajmują kobiety również w dziedzinie religii. Płeć żeńska bardziej dostrzega trudności dnia codziennego, smutki, radości, sprawy bliźnich są bliskie sercu kobiety i o nich chce Bogu mówić. Wiara w Boga jest dla niej źródłem podpory, nadziei, sposobem na dodanie życiu piękna, wartości, powagi.

 

Dominanta uczuciowa w religijności i pobożności kobiety pociąga też za sobą i niepożądane skutki. Charakteryzuje bowiem tę kobiecą uczuciowość w sferze religii także to, co nie sprzyja stałości postaw np. ustawiczne operowanie uczuciem, ujawniające się często w ciągłym szukaniu pociech duchowych, życie zmiennym nastrojem, wielka gorliwość przy obecności tych pociech, opuszczanie się i zaniedbanie w czasie oschłości, która sama w sobie nie jest brakiem uczucia, ale uczuciem niezadowolenia i smutku. Jest to opis postawy, którą cechuje szukanie w pobożności raczej siebie i swojej przyjemności, aniżeli Boga, Jego miłości i Jego woli.

 

Odchodzenie od wiary u kobiet ma najczęściej swoje źródło w nieprzychylnym religii odczuciom, doświadczaniu smutku, przygnębienia np. z powodu niedostrzegania pomocy ze strony Boga.

 

Zamiast uczuć religijnych w sytuacji obojętnienia, czy zaprzeczania istnieniu Boga pojawiają się w kobiecie potrzeby i uczucia estetyczne, będące namiastką tamtych. Warto podkreślić, że w religijności i duchowości kobiet ważną rolę odgrywają ich wewnętrzne przekonania o słuszności, poprawności moralnej, przyzwoitości czynu. Zmysł moralny u dojrzałych kobiet staje się często drogowskazem kierującym postępowaniem, czyni zeń strażniczki przestrzegania prawa Bożego. Ważne jest by tę rolę kobieta pełniła gotowa czerpać z zasobów swej wrażliwości, otwartości, zrozumienia dla drugiego człowieka. Wszystkie te kobiece postawy powinny być zakorzenione w posłuszeństwie Bogu.

 

Kobiecie może jest łatwiej być posłuszną, ponieważ cechuje ją raczej mniejsza potrzeba niezależności, indywidualności, władzy niż to obserwujemy u mężczyzn. Zbliżanie do Boga ułatwia kobietom ich receptywność, bierność, potrzeba zależności i przynależności. Cechy te mogą jednak ujemnie wpływać na relacje kobiet z Bogiem, powodować, że przeradza się ona w postać zewnętrznego formalizmu, religijności opartej tylko na tradycji, przywiązywaniu szczególnej wagi do zewnętrznych przejawów pobożności, przy pomijaniu ducha religii, przyjaźni z Bogiem.

 

Dla ukształtowania autentycznej religijności u kobiet ważne jest odniesienie do ich uczuć i do codziennego życia, bez pomijania treści prawd religijnych, dogmatycznych, które również mogą je ubogacić i uczynić godnymi przekazania wiary następnym pokoleniom.