TRENUJ OD PRZEDSZKOLA...

 

Dzieci w wieku przedszkolnym w naturalnie egoistyczny sposób chcą mieć nowy rower, nowy tornister, bo lubią nowe rzeczy i są nieszczęśliwe, kiedy ich nie dostają. To jeszcze nie jest groźne i powinno skończyć się w wieku szkolnym.

 

 

Ale błędy popełnione wtedy – zaspokajanie wszystkich potrzeb na pstryknięcie palcem – owocują postawą roszczeniową, pojawiającą się w wieku 9-10 lat i osiągają apogeum w wieku 13-16 lat.

 

Nastolatek, który zawsze dostawał i nagle czegoś nie ma, znajdzie sposób żeby dostać. Te z dobrych domów też – zdarza się – kradną, biorą udział w napadach. Dlatego już wobec kilkulatka:

 

 

  1. Nie kombinuj, nie zwódź

  2. Nie praw kazań, nie krzycz

  3. Nie mów, że wiesz lepiej, co dziecku jest potrzebne

  4. Nie mów także, że jest mądre i na pewno wie, że jego potrzeba jest głupią zachcianką, bez której może się obejść. Za każdą zachcianką kryje się jakaś potrzeba

  5. Nie bój się płaczu, histerii i słów „nie kocham cię”

  6. Nie kupuj (bo nie da się kupić) miłości i przywiązania

  7. Nie bój się powiedzieć od razu „nie”, jeśli twoja odpowiedź brzmi „nie”.  Wytłumacz powody

  8. Usiądź z dzieckiem i zrób listę jego potrzeb od najważniejszej;  daj dziecku tyle czasu, ile na to potrzebuje; pytaj, z czego może zrezygnować, z czego na pewno nie

  9. Zrealizuj potrzebę nr 1 z listy i trzymaj się kolejności

  10. Mów szczerze o wydatkach na wakacje, nowy samochód, remont. Otwarta rozmowa z dzieckiem wymaga przygotowania. Sami musimy wiedzieć, dlaczego kupujemy wciąż nowe rzeczy, dlaczego je posiadamy. Być może jest tak, że zarabiamy pieniądze, ponieważ dają nam poczucie panowania nad naszym życiem. Najczęściej jednak to one nami żądzą, nie odwrotnie. I to jest właśnie problem.

 

 

M. Rościszewska-Woźniak, dr pszedszkola integracyjnego w Warszawie