Spółka DUO

Janusz Fryc, Marek Suszkiewicz



 

SIEDEM PIEŚNI MARII

 

Pierwsze Oratorium Maryjne od kilkuset lat.

Oto historia, przy której bledną najciekawsze opowieści świata. Miriam dowiaduje się, że urodzi dziecko, które będzie synem Boga. Dziecko przychodzi na świat, dojrzewa, naucza, że dobro i miłość jest jedyną wartą życia drogą człowieka, zostaje zdradzone, ukrzyżowane poczym, wraca po śmierci na ziemię, by dać szansę dobru i miłości.

 

Miriam, czyli po polsku Maryja, przebywa drogę od radosnych narodzin Syna Jezusa, do Jego męczeńskiej śmierci. Matka idąca aż do śmierci obok NIEGO. Czy rozumiała co się Jej przydarza? Czy my, ludzie współcześni, współczesne dziewczyny i chłopaki, rozumiemy, co się nam przydarza? My jedenastoletnie, szesnastoletni i my pięćdziesięcioletnie i my siedemdziesięcioletni?

 

Im więcej rozumiemy z tego świata, im bardziej nam się wydaje, że rozumiemy, tym mniej łatwych i jednoznacznych odpowiedzi. Miriam kochała swojego Syna Jezusa, kochała swojego Pana Boga, kochała dane jej przez stwórcę szczęście. Czemu to właśnie na Nią spadło największe z możliwych cierpień, czyli oglądanie męki i śmierci własnego dziecka?

 

Od zawsze ludzie żyją i umierają. Taka jest kolej rzeczy. Ci, którzy zostali obdarowani wiarą zawsze mają szansę powiedzieć - nie wiem, ale wierzę.

 

Choć minęło ponad dwa tysiące lat od śmierci Jezusa, nie zapanowało na ziemi dobro.

 

Wszyscy jednak muszą przejść drogę od narodzin do śmierci. Jaką treścią wypełnimy ten czas? Co warte jest szukania i odnajdywania? Czy jedenaście, czy szesnaście, czy pięćdziesiąt czy siedemdziesiąt lat - zawsze człowiek pragnie miłości.

Miłość dziewczyny do chłopaka, żony do męża, babci do wnuczka, miłość do ukochanego zwierzaka, miłość do tego najpiękniejszego i najboleśniejszego ze światów, w którym góry, jeziora, morze i radosny śmiech dzieci. Miłość do TEGO, KTÓRY WSZYSTKO WIE.

 

Co jest równie ważne jak miłość?

 

Bo choćbyśmy mówili językami ludzi i aniołów, a miłości byśmy nie mieli, bylibyśmy nikim.

 

Oto historia, przy której bledną najciekawsze opowieści świata.


 

Zbigniew Książek - Bartek Gliniak


 


 


 

SIEDEM PIEŚNI MARII

Zbigniew Książek i Bartek Gliniak


 

Prapremiera oratoryjnego koncertu na czterech solistów, narratora, chóry, orkiestrę symfoniczną , instrumenty elektroniczne oraz trąbity, liry korbowe i inne instrumenty.


Wykonawcy :


JOANNA SŁOWIŃSKA

OLA SZOMAŃSKA - RADWAN

PRZEMYSŁAW BRANNY

MACIEJ MIECZNIKOWSKI

IGOR MICHALSKI - narrator


BARTEK GLINAK - instrumenty elektroniczne


Chór Kameralny FERMATA


ORKIESTRA AKADEMII BEETHOVENOWSKIEJ

MICHAŁ DWORZYŃSKI - Dyrygent


 

Zbigniew Książek

 

- autor tekstów oratoriów ŚWIETOKRZYSKA GOLGOTA, TU ES PETRUS i PSAŁTERZ WRZEŚNIOWY (trzech najlepiej sprzedających się płyt w 2006 roku) z muzyką Piotra Rubika, zarejestrowanych i wyemitowanych przez TVP1 i TV2.

- laureat Superjedynki 2006 , Superjedynki 2007, nagrody głównej Top Trendy 2007 oraz nagrody „AS Empik-u” za najlepiej sprzedającą się płytę w 2006 roku.


 

Bartek Gliniak

- kompozytor muzyki filmowej m.in. „Komornik”, „Mój Nikifor”, „Solidarność”, „Enduro Bojz”, absolwent Akademii Muzycznej w Krakowie - fortepian w klasie Jerzego Łukowicza, instrumentacja i kontrapunkt u Zbigniewa Bujarskiego, kompozycja elektroakustyczna u Magdaleny Długosz.


 

Współpraca Książka z Gliniakiem zaowocowała niezwykłym dziełem łączącym w sobie współczesną poezję, pieśń i piosenkę z muzyką rozrywkową, poważną, elementami ludowymi i poszukiwaniami w przestrzeniach elektronicznych.


 

"SIEDEM PIEŚNI MARII"

 

- to utwór porywająco radosny a zarazem wzruszający do łez. Po "ŚWIĘTOKRZYSKIEJ GOLGOCIE", "TU ES PETRUS" i "PSAŁTERZU WRZEŚNIOWYM" powstało oratorium poświęcone Marii (Miriam) - dziewczynie, kobiecie i matce człowieka zwanego Jezusem z Nazaretu.

 

To nie historia Jezusa Supergwiazdy z amerykańskiego musicalu. To opowieść o Matce, o tym jak kochała swego Syna i o tym jak my, w pierwszej połowie XXI wieku próbujemy kochać.

 

Dzieło mówi o siedmiu najważniejszych momentach w życiu Maryi, począwszy od Zwiastowania aż do Zmartwychwstania Chrystusa.

 

Osią jest siedem pieśni, które śpiewa Maryja, nie do końca rozumiejąca czemu to Jej przydarza się cud , zaś kontrapunktem do nich są pieśni ludzi nam współczesnych, na których nadal oddziałuje siedem chwil z życia Maryi i Chrystusa.

 

Jacy jesteśmy? Co w historii świata znaczy tych siedem chwil z życia Miriam? Jak my, Polacy odnaleźliśmy w żydowskiej dziewczynie Matkę Boską Jagodną, Siewną, Śnieżną, Leśniowską i wszystkie inne polskie Madonny „pomieszkujące” na Mazowszu, Podhalu, w Małopolsce czy w Bieszczadach...? Czym jest a czym nie jest miłość w naszym życiu...

Jak nie zatracić człowieczeństwa w społeczeństwach nastawionym na sukces za wszelką cenę… Jak ciągle umieć marzyć i walczyć o spełnienie swoich marzeń...

 

O tym właśnie mówi koncert oratoryjny Książka i Gliniaka - SIEDEM PIEŚNI MARII.


 


 


OTARŁEM SIĘ O CUD ZA SPRAWĄ MATKI BOŻEJ LEŚNIOWSKIEJ PATRONKI RODZIN.


 

Wracaliśmy po koncercie do Krakowa. Była jesień 2006 roku, wieczór. Zadzwonił telefon. Zakonnik nazywa się Zbigniew Ptak, jest przeorem paulinów w Leśniowie i musi się koniecznie ze mną spotkać w sprawie najwyższej wagi. Nie miałem czasu, nie mogłem się umówić. Minęliśmy Częstochowę. To tylko szesnaście kilometrów od Leśniowa, a tam czekają z kolacją. Pojechaliśmy. Sprawa najwyższej wagi to napisanie oratorium dla Matki Boskiej Leśniowskiej. Najbliższe trzy lata mam zajęte. Wystawienie oratorium to rok pracy i gigantyczne pieniądze. Więc niestety nie. Dostaliśmy jeszcze wody ze świętego źródełka i do domu. Przemiły ojciec Zbyszek, ale ta mrzonka nie może się zrealizować.

- Kto wie, kto wie... - powiedział na pożegnanie.

Jadąc taksówką na bal sylwestrowy w ostatnim dniu 2006 roku zadzwoniłem do mojego przyjaciela, aby złożyć życzenia noworoczne. Na pytanie gdzie się bawią, Grzesiek odpowiedział, że siedzi na korytarzu w klinice na Kopernika, a jego syn, Marek w stanie krytycznym leży za ścianą, na intensywnej terapii. Usłyszałem słowo SEPSA. Kilka dni wcześniej ktoś powiedział, że Sepsa to jakby współczesna dżuma. Lekarze powiedzieli Grześkowi, że jedno, co może zrobić, to się modlić. Grzesiek nie umiał się modlić. Organizm syna odrzucał wszelkie znane sposoby ratunku. Grzesiek nie mógł dalej mówić, rozłączył się. Osiemnastoletni Marek podążał drogą, którą rok wcześniej odeszła na zawsze jego matka.

Przypomniał mi się Leśniów i ojciec przeor Zbyszek Ptak. Zadzwoniłem… Nie tyle prosiłem, co domagałem się pomocy. Lekarze powiedzieli, że jedynie modlitwa... Ojciec Zbigniew powiedział, że już zaczynają się modlić do Matki Bożej Leśniowskiej, a o północy zacznie się msza św. w intencji Marka.

Jak dowiedziałem się rano, o dwudziestej czwartej dziesięć, organizm Marka zareagował na rozpaczliwe wysiłki lekarzy, ale nadal nie dawali żadnej nadziei. Codziennie zdawałem ojcu Zbigniewowi relację ze szpitala. Mówił - będzie dobrze. Proszę wierzyć i modlić się tak jak my. Nie potrafię inaczej nazwać tego, co się stało... Stał się cud. Po tygodniu Marek wstał z łóżka. Po dwóch tygodniach wyszedł ze szpitala bez jakichkolwiek komplikacji, które zazwyczaj występują po sepsie.

Już tej pierwszej, sylwestrowej nocy zawarłem z samym sobą pakt... Jeśli Marek wyzdrowieje, napiszę w podzięce dla Matki Bożej Leśniowskiej Patronki Rodzin oratorium. Napisałem. Zbigniew Książek


 

Zbigniew Książek


 


 

Zbigniew Książek jest twórcą tekstów oratoriów z muzyką Piotra Rubika ŚWIĘTOKRZYSKA GOLGOTA, TU ES PETRUS I PSAŁTERZ WRZEŚNIOWY .

 

TRYPTYK ŚWIĘTOKRZYSKI , składający się z oratoriów „Świętokrzyska Golgota”, „Tu Es Petrus” i „Psałterz Wrześniowy”, stał się największym wydarzeniem komercyjnym w dziejach polskiej fonografii. Te trzy religijne utwory sprzedały się w nakładzie ponad

800 tysięcy egzemplarzy! Koncerty gromadziły po pięć, osiem a nawet dwadzieścia tysięcy widzów!

Dzisiaj zainteresowania obu twórców poszły w różnych kierunkach i tak jak Piotr Rubik komponuje ORATORIUM DLA ŚWIATA zamówione przez Gorzów Wielkopolski, tak Zbigniew Książek , z inspiracji zakonnika, przeora Paulinów od Leśniowskiej Matki Bożej Patronki Rodzin, napisał poruszającą opowieść o Maryi Matce Jezusa. Ta niezwykła współczesna opowieść, pełna odniesień do kultury polskiej i polskiej tradycji ludowej w jakiś przedziwny sposób łączy współczesność z tym, co przydarzyło się Maryi.

Nowym poszukiwaniom Zbigniewa Książka dzisiaj towarzyszy wybitny współczesny kompozytor polski Bartek Gliniak, który najprawdopodobniej oszołomi i porwie publiczność polską a może i nie tylko polską. Niezwykłe instrumenty, niezwykłe rytmy i brzmienia, niezwykłe podejście do słowa, potężna orkiestra symfoniczna, chóry, znakomici soliści oraz on sam - Bartek Gliniak przy klawiszach instrumentów elektronicznych. Zaczyna się utwór od góralskich trąbit i orkiestry Trebunie Tutki a potem ... To już musicie Państwo zobaczyć i usłyszeć sami.

Prapremiera oratorium Siedem Pieśni Marii odbędzie się 26 września w Kielcach.


 

MARYJA KRÓLOWA POLSKI

 

Polacy umiłowali Matkę Jezusa bardziej niż wszystkie inne narody świata. Matka Boska Śnieżna, Kwietna, Zielna, Żniwna, Siewna to nazwy nadane Jej przez rolników polskich, przypisujące Matkę Boską do różnych pór roku i łączące ich życie z Jej opiekuńczym działaniem.

 

Wydarzenie, jakie miało miejsce 1 kwietnia 1656 r. w katedrze lwowskiej, było faktem nie mającym precedensu w historii Europy. Tego dnia (...) król Jan Kazimierz – dokonawszy wpierw koronacji Matki Bożej na Królową Korony Polskiej – klęknął przed wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej i wypowiedział następujące słowa: (...) Ciebie za Patronkę moją i państwa mego Królową dzisiaj obieram. Mnie, Królestwo moje Polskie, Wielkie Księstwo Litewskie, Ruskie, Pruskie, Mazowieckie, Żmudzkie, Inflanckie

i Czernihowskie, wojsko obojga narodów i pospólstwo wszystko Twojej osobliwej opiece i obronie polecam, Twojej pomocy i miłosierdzia w teraźniejszym utrapieniu królestwa mego przeciwko nieprzyjaciołom pokornie żebrzę...

 

Na przestrzeni wieków swemu uwielbieniu dla Maryi dawali wyraz zarówno zwykli ludzie, jak i najwięksi nasi twórcy: Mickiewicz, Słowacki, Krasiński, Norwid, Wyspiański, Kasprowicz.

Jana Paweł II, w Modlitwie dziękczynnej wypowiedzianej w maju 1979 roku na Jasnej Górze wyraził to tak : Dzięki Ci składamy za to, że mamy Królowę, która jest Matką, że mamy Matkę, która jest Królową. (...) Dzięki Ci składamy za Jej męstwo, wówczas, gdy brakowało męstwa najmężniejszym. Ona była Niewiastą Mężną i była źródłem męstwa w najcięższych chwilach naszych dziejów. Dlatego też Matka jest naszą Królową, Królową naszych dusz.


Na Maryję postawili i nasi ojcowie, prosząc o pomoc w ciężkich dniach zagrożenia sowieckiego w 1920 r. Właśnie wtedy Episkopat Polski ponowił wybór Maryi na Królową Narodu.

24 maja 1936 r. na Jasnej Górze z udziałem 20 tysięcy osób odbyło się ślubowanie młodzieży akademickiej, czyli ogłoszenie Najświętszej Maryi Panny Patronką polskich studentów. Przed Cudownym Obrazem wyniesionym na Szczyt wypowiedziano słowa Ślubowania: (
...) Ciebie, Matkę Bożą i Królową Korony Polskiej, obieramy na wieczne czasy za Matkę i Patronkę polskiej młodzieży akademickiej i oddajemy pod Twoją przemożną opiekę wszystkie wyższe uczelnie i Polskę całą... Wierzymy mocno, że Ojczyzna miła wtedy tylko potężną i szczęśliwą będzie, gdy przy Tobie i Synu Twoim, jako córka najlepsza, wytrwa na wieki... Przyrzekamy i ślubujemy, że wiary naszej bronić i według niej rządzić się będziemy w życiu naszym osobistym, rodzinnym, społecznym, narodowym i państwowym.

 

Dnia 3 maja 1966 r. podczas uroczystości Tysiąclecia Chrztu Polski cały Episkopat złożył "Akt Oddania Polski w macierzyńską niewolę Maryi, Matki Kościoła, za wolność Kościoła Chrystusowego". Stefan Kardynał Wyszyński powiedział wtedy: Naród, który kończy jedno tysiąclecie i ma przed sobą nowe tysiąclecie, musi wspierać się na błogosławionych doświadczeniach dziejowych, czerpiąc z nich mądrość, siłę i program dla przyszłości.

 

powrót