Wypis z encyklopedii kościelnej z 1892 r.

ENCYKLOPEDJA

KOŚCIELNA

PODŁUG TEOLOGICZNEJ ENCYKLOPEDJI WETZERA i WELTEGO

Z LICZNEMI JEJ DOPEŁNIENIAMI

PRZY WSPÓŁPRACOWNICTWIE KILKUNASTU DUCHOWNYCH I ŚWIECKICH OSÓB

WYDANA PRZEZ X. MICHAŁA NOWODWORSKIEGO.

Tom XVIII

Pabst.—Pelagjusz II.

 

WARSZAWA.

W DRUKARNI FRANCISZKA CZERWIŃSKIEGO, ulica Nowy Świat Nr 36. 1892.


 

Paulini w Polce

opr. Stanisław Chodyński

 

 

Leśniów pod Żarkami w djec. Kieleckiej (monasterium Leśnioviense). Według legendy Władysław, ks. opolski, przybywszy na to miejsce w czasie swej podróży z obrazem cudownym na Jasną Górę wiezionym, za­trzymał się spragniony i znużony; wtedy dla pokrzepienia sił jego nagle wytrysło tu źródło wody ożywczej, co on zawdzięczając opiece N. M. P., postawił na miejscu Jej statuę, która wkrótce zasłynęła cudami. Akta kościoła tego pod r. 163 9 podają, że ks. Cyprjan Jan Małachowski, pleban z Niegowa, w ciężkiej niemocy od ludzi opuszczony, tu zdrowie . -odzyskał. Lubo i dawniej cuda się trafiały, których tu nie spisywano, to odtąd miały być liczniejsze i dla tego coraz więcej napływał lud po­bożny na uroczystości N. M. P., mianowicie na dzień 2 lipca (Visitatio B. M V.). Postawiono więc kościół murowany, dość obszerny i piękny, lecz rok jego budowy nieznany. Był on filją kościoła paraf, w pobliskiem miasteczku Żarkach, który pomimo swego przeznaczenia nie miał ani takiego uposażenia, ani takiej czci n ludu jak kościół w Leśniowie.

 

 Skłoniło to dziedzica wsi Józefa z Kurozwęk Męcinskiego, kasztelana bracławskiego, że sprowadził tu karmelitów i straży ich powierzył cudo­wną figurę N, M. P, Otrzymali więc karmelici kościół, a z nim na uposażenie trzy wsie od pobożnego fundatora. Dwa lata tylko tu prze­mieszkiwali, poczem opuścili miejsce dla przyczyn nie dość wyjaśnionych.

 

 Zmartwiło to Męcińskiego, który zamiaru swego nie zaniechał i posta­nowił oddać kościół innemu zgromadzeniu religijnemu, lecz wybór jego pozostawił samemu Bogu, uczyniwszy ślub, że ten zakon sprowadzi do Leśniowa, z którego naprzód przyjdzie mu spotkać kapłana lub braciszka.

 

 Zdarzyło się, że tegoż dnia przybył do niego z Jasnej Góry ks. Ludwik paulin, czem się Męciński niezmiernie ucieszył i zaraz objawił mu swoją intencję, którą następnie wyraził w listach do prow. Izydora Krasuskiego i do przeora Jasnej Góry, natenczas ks. Innoc. Pokorskiego, d. 2 3 lip. 1706 r. pisanych (Annalesy t, II, 386). Nie poprzestając na tem, osobiście przybył Męciński na Jasną Górę, ze swą prośbą i przedstawił ją na kapitule odbywanej 27 wrześ, t. r., która też fundację przyjęła. Zaprosił następnie prow. Moszyńskiego do Krakowa, gdzie spisał odpo­wiedni akt urzędowy; poczem wysłano ks. Franc. Chrzanowskiego z kil­koma innymi zakonnikami i kościół oddano w posiadanie zakonu. Wła­dza djecezalna udzieliła na to swego zezwolenia 6 listop. 1706 roku. Wtedy fundator dał tymczasowe uposażenie w procencie z wsi Postaszowice, obiecał postawić ołtarz swego patrona ś. Józefa, zbudować cegiel­nię i zostawić pieniądze na zmurowanie nowego klasztoru: prowincjał zaś kazał wystawić ołtarz ś. Pawła past., na który dał zł. 200 i polecił, aby co sobota kantorowie kość. paraf, w Żarkach śpiewali tu litanję o N. M, P., za co na każdy kwartał mieli dostawać jednego dukata. Te były początki klasztoru leśniowskiego, któremu pobożny fundator obiecał zapisać daleko więcej z dóbr swego znacznego majątku, lecz dla panującej wtedy zarazy odłożył spisanie aktu do czasu późniejszego. Sam nawet zamyślał wstąpić do paulinów i w tym celu opuścił Warsza­wę, gdzie u krewnych przebywał, udał się do dóbr swoich, lecz tam w Radziejowicach zachorował 19 lut. 1710 r. Ztąd pisał do prowin­cjała, aby mu przysłał księdza, który, zaraz przyjechawszy, znalazł Męcińskiego bardzo słabym, wysłuchał spowiedzi: posłał po lekarza, jednak środki zarządzone nie pomogły i śmierć nastąpiła 26 lutego t. roku.

 

Ciało zmarłego umieszczono tymczasowo w kość. ś. Barbary przy no­wicjacie, a uroczysty pogrzeb odprawiono dopiero 4 stycznia 1711 roku na Jasnej Górze, gdzie jest grób familijny Męcińskich. Śmierć funda­tora źle wypadła dla zakonu, albowiem rodzina zmarłego, pragnąc posiąść cały jego majątek, nie chciała spełnić obietnic swego spadkoda­wcy. Brat jego, hr. Wojciech Męciński, starosta ostrzeszowski, uczynił tyle tylko, że dla pomnożenia dochodów klasztoru leśniowskiego przyłączył probostwo w Żarkach z prawem patronatu i wyjednał na to zezwolenie Kas. Eubieńskiego, bpa krak., dane 30 września 1717 r. Na klasztor położono zaledwie fundamenta i dalej nic nie robiono. Co wię­cej, lasy przeznaczone dla paulinów, r. 1748 tenże Wojciech Męciński wydzierżawił żydowi na robienie potażu, który też drzewa rąbał i palił na popiół. Przeor oparł się temu, ale go prowincjał powstrzymał, przez co łatwiej przyszło do porozumienia. Starosta wtedy przedstawił 18 punktów swych żądań, na które nie odebrawszy odpowiedzi, ponowił je w dwa lata potem na kapitule 175o r. i obiecał z pewnem zastrzeże­niem fundacją brata wykonać. Generał zakonu kazał punkta te rozpatrzeć i rozważyć, co nie zaraz nastąpiło, i sprawa znowu poszła w odwlokę. Dopiero, gdy tenże Męciński ciężko zachorował, udał się do niego pro­wincjał i pozyskał zatwierdzenie fundacji pismem danem w Prusiecku 28 paźdz. 1753 r., które paulini wciągnęli do akt urzędowych w Kra­kowie fer. 4 ante fes. S. Agnetis VM. 1754 r. Nazajutrz, po udzieleniu zatwierdzenia, umarł Wojciech Męciński, a ciało jego przewieziono do Żarek, gdzie zostawało do d. 7 stycz. 1754 r., w którym przeprowa­dzono je na JGórę i tam uroczyście pogrzebano.

 

Przy tej sposobności po drodze paulini wiele mów wypowiedzieli ku pochwale rodziny Męcińskich i trochę ku zbudowania słuchacza. Pod samą JGórą kaznodzieja z Leśniowa wypowiedział żale nad śmiercią, co zakonowi tak dobrego zabrała fundatora; inny znowu paulin oddawał w mowie ciało zmarłego pod wiekuista, straż fortecy Najśw. Marji Panny; inny jeszcze żegnał czule rodzinę w imieniu zmarłego. Wystawa całego nabożeństwa była bogata i wspaniała. Niedługo jednak klasztor leśniowski używał spokoju.

 

Prawem kaduka bowiem, cała ta fundacja została zagrożona 1778 r. przez zaskarżenie ze strony pułkownika Byszewskiego. Paulini z początku pochlebiali sobie, że sprawa pomyślnie dla nich zakończyć się musi, bo dobra klasztorowi udzielone nie były mu na dziedzictwo odstąpione, lecz jakby w zastaw dane, tytułem zapisanej na nich „summy zł. 18,000, zatem prawo kaduka nie mogło się do nich stosować. Choć zaś funda­cja nie była według praw krajowych w sądzie ziemskim krakowskim zaprzysiężona, to jednak pocieszali się, że sukcesorowie fundatora zechcą tego dopełnić. Przeor, zamyślając klasztoru bronić, zaprosił na radę prawną słynnego wówczas patrona trybunału lubelskiego, Darowskiego (1779): ten sądził, że fundacja da się obronić, bo jej dobra pierwej klasztorowi zapisane zostały, nim prawo kaduka zapadło. Familja Męcińskich obiecała też bronić swej fundacji. Mimo to Byszewski proces prowadził i pozyskał na swą stronę Adama Męcińskiego, starostę bodaczewskiego, w skutek czego paulini w Lublinie r. 17 81 przegrali, stra­ciwszy zł. 10,000 na adwokata. Odtąd los klasztoru tego zależał wyłą­cznie od łaski Męcińskich, którzy też dobra sądownie sobie przyznane, zostawili w ręku paulinów do używania, na co nawet tenże Adam Męciński r. 1796 spisał akt urzędowy, kładąc warunek, że w razie zniesienia kla­sztoru wieś Leśniów ma do jego rodziny powrócić. Umarł on 18 05 r.; w Żarkach go pochowano.

 

Po zniesieniu klasztoru w roku 18 64 wynikł skutkiem tego proces z rządem: ostatecznie Leśniów przysądzono wła­ścicielowi dóbr Żarki, Karolowi Ordędze (cf. Stewo, gazeta, r. 188 9, n. 271; Gaz. Warsz., r. 1884, n. 213, i r. 1890, n. 15T). Akta pro­wincji wspominają, że r. 1753 zbierano materjały na nowy klasztor, zdajo się jednak, że w tym czasie przebudowano tylko klasztor dawny I wyrestaurowano kościół w Leśniowie, który ma pochodzić z r. 134 2; w robocie tej gorliwy udział brali paulini: Arsenjusz Bukowski, Stan. Kiełczewski, Albin Dworzański i Aleksy Obrycki. W r. 1760 d. 20 stycz. nocną porą złodzieje pozabierali z kościoła wszystkie srebrne naczynia, a także kosztowne aparaty. Kościół w Leśniowie murowany, pod tytułem Nawiedz. Najśw. Marji Panny, z klasztorem także murowanym; inkorporowana do niego parafja w pobliskiem miasteczku Żarkach, ma ko­ściół również murowany pod wezwaniem śś. apost. Szymona i Judy, r. 1522 zbudowany (cf. Tygod. lllustr. r. 1860, t. I, s. 52, i r. 1865, t. XI, 6 0). Przeor leśniowski był zarazem proboszczem w Żarkach od r. 17 25 do zniesienia klasztoru w 1864 r. O cudownym obrazie Naj­świętszej Marji Panny, czyli raczej o figurze z drzewa, w kościele leśniowskim przechowywanej, jest pieśń w r. 182 5 ułożona, zaczynająca się od słów: „Witaj ozdobo leśniowskiej pustyni," w drukarni Jasnej Góry odbita. (— 20)

 

[ss. 500 – 502]