|
|
|
Ryszard Starczewski, Żarki |
|
Czym dla mnie jest Leśniów…
Moje życie od dziecka związane jest z Sanktuarium Leśniowskim. Już w wieku 5 lat zacząłem być czynnym ministrantem, aż do 18 roku życia. Później też uczęszczałem do Leśniowskiego kościoła. Byłem i jestem pełen ufności Matce Bożej, która była i jest dla mnie jak druga mama. W czasie, gdy poszedłem do wojska, na mojej pierwszej przepustce, nie wstydziłem się służyć przy ołtarzu w mundurze. Po powrocie z wojska nadal uczęszczałem do kościoła do Leśniowa. Przywiązałem się także do Ojców Paulinów. Ślubu udzielał nam O. Gabriel w kościele parafialnym w Żarkach, wtedy nie było innej możliwości. Matuchna Leśniowska tak nas objęła swymi dobrymi dłońmi, że nasze dzieci także związały są z Sanktuarium Leśniowskim. Jeden syn chrzcił tam dziecko, drugi brał ślub. Matuchna czuwa nad całą naszą rodziną. Wierzę w to głęboko, dlatego często do Niej przychodzę, dziękując za Jej matczyną miłość.
Ryszard Starczewski, Żarki |