NOWICJAT » Informacje » Przeniesienie nowicjatu z Leśnej Podlaskiej do Leśniowa

Klasztor paulinów w Leśniowie stał się od 1937 roku domem nowicjackim zakonu. Poszczególne zarządy generalne przywiązywały zawsze szczególną uwagę do nowicjatu. Nowicjat to przecież podstawowa szkoła życia zakonnego i zarazem próba powołania. Winien on służyć rozwojowi zarówno ludzkiej i chrześcijańskiej osobowości nowicjusza, jak również zasadniczej formacji zakonnej jako paulina. Nowicjat w zakonie paulinów trwa jeden rok dla tych, co w przyszłości pragną zostać kapłanami, a dwa lata dla braci zakonnych.

W procesie formacji zakonnej kierowniczą rolę pełni mistrz nowicjatu, nazywany w naszym zakonie „magistrem nowicjatu”, którego mianuje zawsze wyższy przełożony za zgodą swej rady. On też wyznacza odpowiednie miejsce dla nowicjatu, który eryguje generał zakonu za zgodą swej rady.

Dopóki Jasna Góra była miejscem odosobnionym, z konieczności musiał tu być i nowicjat. Generał zakonu o. Marcin Gruszkowicz już w 1635 roku, wizytując Jasną Górę, polecił zarządowi prowincjalnemu przeniesienie nowicjatu na bardziej odosobnione miejsce. Ponowił to polecenie kolejny generał zakonu o. Mikołaj Staszewski. W latach 1637-1643 z inicjatywy wybitnego prowincjała polskich paulinów o. Andrzeja Gołdonowskiego – w niewielkiej odległości od Jasnej Góry przy sławnym źródełku, gdzie kiedyś rabusie znieważyli i porzucili Jasnogórski Obraz Matki Bożej – wzniesiono nowy kościół i klasztor, w którym umieszczono nowicjat. Uroczyste poświęcenie i przeniesienie nowicjatu do klasztoru i kościoła św. Barbary nastąpiło 1 października 1646 roku 1/. Po kasacie tego klasztoru próbowano z powrotem zorganizować nowicjat w Krakowie na Skałce (1867) i na Jasnej Górze w latach 1892 do 1920 2/. Ciągły ruch pątniczy, a także hałas w okresie pielgrzymkowym, spowodowany zatrzymaniem się na gościnę księży z różnymi pielgrzymkami, nie sprzyjały wytworzeniu się odpowiedniej atmosfery ciszy i skupienia tak bardzo potrzebnych nowicjuszom.

Stan ten uległ zmianie, gdy po wojnie zjednoczyły się ze sobą dwa paulińskie klasztory Jasna Góra i Skałka, rozdzielone dotąd sztucznie zaborami. W 1920 roku (24 września) nowicjat został przeniesiony z Jasnej Góry do Krakowa na Skałkę.

O. Piotr Markiewicz, podejmując starania o przywrócenie zakonowi klasztoru i kościoła w Leśniowie w 1918 roku, już wówczas w uzasadnieniu swej prośby do biskupa kieleckiego wspominał o zamiarze urządzenia tam zakonnego nowicjatu 3/. Z pewnością roszczenia ks. Stanisława Witka,  opiekuna kościoła i klasztoru popaulińskiego, który zażądał sumy 23 tysięcy rubli za włożone koszta w budynki sakralne, zniechęciły paulinów do dalszych starań i zabiegów zmierzających do przywrócenia ich zakonowi. W tym czasie pojawiła się sytuacja pomyślna przejęcia klasztoru i kościoła w Leśnej Podlaskiej 4/. Ponowne starania podjął dopiero o. Pius Przeździecki w kwietniu 1936 roku.

Z pewnością w Krakowie na Skałce warunki dla życia nowicjackiego byłu odpowiedniejsze. Gdy jednak z każdym rokiem zwiększała się liczba juwenistów i kleryków, nowicjat w tym samym gmachu umieszczony, znowu znalazł się w sytuacji niekorzystnej. Wtedy to o. Władysław Bohosiewicz wizytator apostolski uznał za konieczne, aby nowicjat ze Skałki przenieść do Leśnej Podlaskiej, co nastąpiło w 1928 r. Tam była cisza, spokój i odosobnienie od gwaru miejskiego, a na rekreacje duży ogród i las pobliski na dłuższe przechadzki. Obok chóru kanonicznego, w którym nowicjusze wraz z ojcami odmawiali brewiarz i odprawiali rozmyślania także z braćmi konwersami, mieli nadto w nowicjacie kaplicę z Najświętszym Sakramentem. Słowem nic im nie brakowało, co było potrzebne do pracy duchowej nad sobą. Mimo to wszystko o. magister Stanisław Nowak już po paru latach pobytu w Leśnej Podlaskiej zasugerował że  można byłoby pomyśleć o innym miejscu na nowicjat, bo tam nowicjusze źle się czują na zdrowiu. Szukano wtedy jakiejś podgórskiej zdrowotnej miejscowości na Podkarpaciu czy na Podhalu. Upatrzono już parę ustronnych miejsc, gdzie jednak trzebaby było wszystko od fundamentów budować, a przy tym pewna odległość od kolei nie małą także trudność stanowiła 5/.

Znalazło  się jednak wyjście. O czterdzieści parę kilometrów od Częstochowy był w Leśniowie pod Żarkami dawny nasz klasztor pauliński, przy którym znajdował się kościół z cudowną figurą Matki Bożej, zwanej od miejsca Leśniowską. Rektorem kościoła był ks. St. Witek. Od paru lat ks. biskup T. Kubina w dawnym klasztorze leśniowskim urządzał podczas wakacji mieszkania dla swoich kleryków z Wyższego Seminarium Duchownego.

o. Pius Przeździecki generał zakonu zwrócił się z prośbą do ks. bpa Teodora Kubiny o oddanie zakonowi na nowicjat naszego dawnego klasztoru i kościoła. Bp Teodor Kubina planował urządzić gdzie indziej dom wypoczynkowy dla swych kleryków  i dlatego zgodził się oddać paulinom kościół z klasztorem w Leśniowie.

Po kilku spotkaniach i pertraktacjach doszło do ugody obydwu stron i sporządzenia protokółu zdawczo-odbiorczego w dniu 31 lipca 1936 roku o godz. 15-tej. Stronę biskupa ordynariusza i Kurii Diecezjalnej reprezentowali: ks. Leon Kuchta proboszcz janowski i wicedziekan żarecki, ks. dr Stanisław Ufniarski proboszcz żarecki i ks. Stanisław Witek rektor kościoła i klasztoru leśniowskiego. Natomiast w imieniu zakonu wystąpili: o. Pius Przeździecki generał zakonu i o. Wincenty Olszewicz ekonom generalny zakonu 6/.

Po ustąpieniu ks. St. Witka z klasztoru podjęto gruntowny jego remont, podwyższono gmach klasztorny o jedno piętro i dobudowano nową część budynku na salę rekreacyjną i nowicjacką kaplicę według projektu inż. arch. W. Strokowskiego z Częstochowy. Ta dobudowana nowa część została podpiwniczona. Kościół został pokryty blachą miedzianą, a usunięto gonty. Klasztor został pokryty czerwoną dachówką. W całym odnowionym gmachu zaprowadzono kanalizację, wodociągi i elektryczność. Wybudowano odpowiedni zbiornik na wodę. Urządzono również łazienki, których w Leśnej Podlaskiej brakowało. Obok klasztoru był lasek sosnowy wraz ze źródełkiem i strumykiem, który nabyto dla nowicjatu . Nowicjuszom stworzono dogodniejsze warunki do duchowego rozwoju, wymaganego odosobnienia i ciszy.

Do wielkich zalet leśniowskiego klasztoru zaliczyć należy i to, że znajduje się on stosunkowo blisko macierzystego domu na Jasnej Górze, z którym z natury rzeczy, powinna być ciągła i stała łączność.

Podczas gruntownej przebudowy i rozbudowy całego gmachu, pieczę nad domem powierzono o. Ignacemu Szurkowi, który pełnił obowiązki przełożonego i miał do pomocy dwóch braci. On też na życzenie ojca generała, po objęciu w posiadanie naszego klasztoru, oprócz Mszy św. porannej zaprowadził wieczorem nabożeństwo różańcowe.

Gdy remont i przebudowa domu była na ukończeniu, a pokoje nowicjuszy zostały zaopatrzone w niezbędne rzeczy, wówczas o. Pius Przeździecki wraz ze swym definitorium zobowiązał o. Stanisława Nowaka magistra nowicjatu, aby z całym nowicjatem i jego rzeczami przybył na Jasną Górę w dniu 21 lipca 1937 roku, zabierając ze sobą również juwenistów, którzy byli na wakacjach w Leśnej Podlaskiej i zgłosili się do nowicjatu. Rzeczywiście wszyscy tego pamiętnego dnia 21 lipca 1937 r. szczęśliwie przybyli do Częstochowy.

Rzeczy nowicjackie dowieziono furami do Białej Podlaskiej i załadowano na zamówiony wagon, który dotarł do Myszkowa z pewnym opóźnieniem. Nowicjusze wraz ze swoim o. magistrem zatrzymali się na Jasnej Górze, dokąd przybyli pociągiem. W następnym dniu tj. 22 lipca 1937 r. o godz. 1430 autobusem osobowym wraz z o. Piusem Przeździeckim generałem zakonu, o. Wincentym Olszewiczem wikariuszem generalnym i. o. Bogumiłem Natkańskim ekonomem jasnogórskim wyjechali z Jasnej Góry do Leśniowa. Po drodze zatrzymali się wszyscy w Żarkach przy parafialnym kościele, do którego należy Leśniów. Po krótkiej modlitwie spotkali się z ks. dr Stanisławem Ufniarskim proboszczem parafii, który im opowiedział historię parafii i kościoła w Żarkach. Od Żarek  do Leśniowa droga wynosi prawie kilometr i dlatego po paru minutach byli u celu podróży. Najpierw wszyscy weszli do kościoła w Leśniowie, by oddać pokłon i cześć Jezusowi Chrystusowi. Odśpiewali też przed pięknie oświetloną figurą Matki Bożej antyfonę: „Pod Twoją obronę” z modlitwą, oddając się pod szczególną opiekę Leśniowskiej Pani. Powitał ich o. Justyn Marczewski, nowo mianowany przeor leśniowski. Na nowicjat zostało wyznaczone całe nowe piętro, celowo w tym celu dobudowane.

W następnym dniu tj. 23 lipca 1937 roku o godz. 700  rano rozpoczęła się ceremonia poświęcenia nowej nowicjackiej kaplicy i całego klasztoru. Odśpiewano hymn: „Veni Creator” na początku i poświęcono tabernakulum, kaplicę, wszystkie obrazy. Nowicjusze szli za celebransem odmawiając psalmy m.in. „Miserere”, po nim „Magnificat” i „Te Deum”. Po dokonanej ceremonii poświęcenia o. generał odprawił Mszę św. w kaplicy i pozostawił już na stałe Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie w nowym tabernakulum 7/.

W kilka dni po przyjeździe do Leśniowa, w dniu 7 sierpnia odbyły się pierwsze obłóczyny zakonne poprzedzone 10-dniowymi rekolekcjami. Ceremonię obłóczyn dziewięciu kandydatów dokonał sam o. generał w kościele leśniowskim. Bezpośrednio po obłóczynach złożyli pierwsze śluby 7 braci kleryków i 1 brat zakonny – czyli nowicjusze kończący już swój kanoniczny nowicjat. W uroczystości wzięli udział rodzice i krewni naszych braci kleryków i brata zakonnego oraz bracia klerycy, którzy ubogacali liturgię swym śpiewem. O. generał przekazał dla nowicjatu srebrny odnowiony relikwiarz z relikwią Patriarchy zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika, który otrzymał od ks. prał. Mireckiego, proboszcza parafii św. Zygmunta w Częstochowie 8/. W dniu 3 września 1937 r. gwardian z Pilicy erygował Drogę Krzyżową w kaplicy i na korytarzu nowicjackim.

+ powrót